Przekazanie do użytku oczyszczalni ścieków w Jaszczurowej, VI 2004
W piątek 4 czerwca w Jaszczurowej przekazano do użytku nową oczyszczalnię
ścieków, a później wmurowano kamień węgielny po budowę szkoły w Świnnej Porębie,
która gotowa ma być w przyszłym roku. To kolejne inwestycje towarzyszące budowie
zapory. Choć dla samorządowców z Mucharza to dużo, najważniejsze dla nich jest
zakończenie inwestycji pod nazwą „zbiornik Świnna Poręba”. Wszystko wskazuje, że
rok 2010 jest nierealny i to na 5 lat przed godziną "zero". Do dokończenia
budowy potrzeba jeszcze nieco ponad 1 mld zł. Tymczasem w tym roku przekazano na
ten cel zaledwie 63 mln zł. Dla Tadeusza Litewki, szefa krakowskiego
Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie, który jest inwestorem budowy,
to jednak gigantyczna kwota. 3 lata temu na Świnną Porębę RZGW otrzymał zaledwie
pół miliona zł. - Za tyle pieniędzy przy tak ogromnej budowie praktycznie nic
nie można zrobić. Ale od trzech lat otrzymujemy stale więcej środków. Umożliwia
to znaczny postęp prac. Teraz już nikt nie dyskutuje: budować czy nie? Wiadomo -
musimy to skończyć. Czuję dobrą atmosferę wokół sprawy - Tadeusz Litewka z
optymizmem patrzy w przyszłość. Tym bardziej, że ostatnio pojawiły się -
nieoficjalne na razie - zapowiedzi, że w przyszłym roku zapora otrzyma naprawdę
duże pieniądze. Niewykluczone, że inwestycja będzie finansowana równolegle z
dwóch źródeł: budżetu państwa i Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i
Gospodarki Wodnej. Teraz pieniądze daje tylko ten drugi. - W tym roku powinna
zakończyć się budowa innej inwestycji hydrotechnicznej, w Wiórach w
Wielkopolsce, która obecnie jest finansowana z budżetu państwa. Także ciągła się
kilkanaście lat. Są szanse, że Świnna Poręba przejmie w budżecie państwa pozycję
po tamtej inwestycji i wtedy mielibyśmy naprawdę duże pieniądze. Jeśli
oczywiście nie pojawi się jakiś nagły kryzys w Polsce - mówi Tadeusz Litewka.
(GM) 'Dziennik Polski'
Kliknij zdjęcie, aby powiększyć widok.