N 49O 48' 28,1'' / E 19O 33' 54,5''

Zielona - karczma, zajazd, restauracja

Kończy się prawie kilkuset letnia, bo sięgająca już końca XVIII wieku historia karczmy, a później restauracji na Zielonej w Mucharzu. 3 grudnia 2013 r. rozpoczęły się prace rozbiórkowe. Po karczmie pozostaną tylko wspomnienia i fotografie.

Prawdopodobnie właśnie końcem XVIII lub początkiem XIX wieku powstała w Mucharzu karczma na Zielonej. Należąca do pobliskiego dworu w Jaszczurowej była to trzecia karczma na tym terenie po zajeździe „Czartak" na granicy Mucharza i Świnnej Poręby i „Pocieszce" w miejscu dzisiejszego domu sióstr Pasjonistek.

Wybudowana przy drodze łączącej komorę celną w Wadowicach z Suchą Beskidzką, a dalej z Jordanowem i przy lokalnej drodze Mucharz – Jaszczurowa stanowiła dogodne miejsce na odpoczynek i nocleg, a dla tutejszej ludności miejsce zabawy i napitku. Przyjezdnych nigdy tutaj nie brakowało – w Suchej i Wadowicach odbywały się bowiem co wtorek i czwartek targi, a w Suchej raz w miesiącu jarmark.

Budynek karczmy zmieniał się przez kolejne lata, tak jak zmieniali się jego właściciele. Najstarsze fotografie z początków XX wieku ukazują go jeszcze z podcieniami i jaskółkami, za którymi kryły się pokoje dla gości zajazdu. W obejściu karczmy znajdowała się jeszcze stajnia dla 20 par koni, magazyny i obora dla bydła. Zabudowania wyposażone były także w dwudziestometrową studnię i lodownię z lodem.

Po II wojnie światowej budynek karczmy podobnie jak dwór w Jaszczurowej odebrano pierwotnym właścicielom. Zieloną przejęło PSS "Społem" z Wadowic. Zmieniono dach, likwidując jaskółki oraz zabudowano podcienie. Pozostawiono jednak w nim karczmę przemianowaną teraz na restaurację „Zielona". Przez wiele lat funkcjonowało tutaj kino „Leskowiec" oraz sklepy i świetlica gminna.

W 2010 roku budynek opuszczony przez „Społem" przestał być wykorzystywany. Wyniszczony, oddany w takim stanie prawowitym właścicielom, doczekał roku 2013 i niestety - swojego końca. (R.Kadela)

Tak było... (foto R.Kadela, archiwum)

Tak jest...

Kolor i tekst

Newsletter: